ach!
moja nieśmiertelność okazała się strasznie krótkotrwała
To była moja głowa całkiem łysa z resztką prawie zupełnie siwych włosów
Trzy godziny po północy będzie moja ucieczka do ciszy i bezruchu
zostawie ci karteczke


Drogi Boże
Ty cholerny gigancie z prochu utkany!
Zabili ciebie i wreszcie zabity nikogo nigdy już nie zabijesz!
Nie wiem czy znów się nie zeszmace i nie wyślę prośby jakiejś modlitewnej.
Na chwile obecną pozdrawiam i nie mam nic więcej do powiedzenia.
Pozdrów jeszcze Syna Swego zbawionego zbawiciela co jest powodem potępienia mego.
Całuję
            najmniejsza z najmniejszych, córka Twa -

                                                                                 martyna.
Name:


Komentarze:

31.01.2008 :: 21:46 :: 89.171.42.130
dissolved
ja pisałam raczej listy do aniołów... ale nawet nie wiem czy specjalnie się tym przejęły.

07.01.2008 :: 07:32 :: 193.239.36.243
trumna
kiedyś też się tak do Niego zwracałam. pisałam takie 'modlitewne' listy. wrzucałam je później do wisły niczym wianki, paląc na brzegu ukradzione matce vogue mentholowe. i ryczałam.

szybko, bo po 2 miesiącach i próbie samobójczej mnie wysłuchał.