|
To są bardzo cierpliwe oczy które znają hańbę swego ciała
To są moje dwie stopy w jego butach na końcach jego nóg. To jest brzuch dziwki niewartej nawet tej jednej jedynej piosenki. To jest jej brzuch bez skazy na którym nie ma nawet pępka. My teraz bawimy się w ten cholerny strumień świadomości. Jak kończymy to on mi kupuje owoce. I ja wiem że wybiera najładniejsze mimo że on je w puszkach kupuje. Puszki przecinają skórę i później widać to cholerne ciepłe pełnokrwiste życie co ciurkiem uchodzi. Jest sumą jego pożądań. Mówi: Chodź. Mam pragnienie. I ja już nie płaczę ale nie mogę przestać. Tak – to są bardzo cierpliwe oczy. Name: Komentarze: |